sobota, 29 września 2012

Jesienny las cd.


                    Dziś jeszcze kilka fotek jesiennego lasu. Myślę, że nie zanudzę tym nikogo.
                                            

piątek, 28 września 2012

Wedrówka po lesie.

              Z racji ślicznej pogody połaziłam dzisiaj a właściwie to już wczoraj po pobliskim lesie.Dobrze, że wzięłam ze sobą aparat. Myślę, że warto było.
                    Czyż nie wygląda to ślicznie choć to tylko dla niektórych część starego brzozowego pnia.
       Po drodze trafiło się kilka grzybów chociaż niekoniecznie wszystkie można jako zimowe zapasy  potraktować.





czwartek, 13 września 2012

Przerywnik.


     Dziś coś z innej beczki. Karteczka dla dobrej sąsiadki z przeznaczeniem na ślub i terminem na wczoraj.

                                                  Do kartki powstała też koperta.
               Nie lubię robić tak na ostatnią chwilę ale nie było wyjścia. Fotki też w biegu więc nie najciekawsze. Trudno już tak musi być




środa, 12 września 2012

Dwa małe lampioniki.


         Żeby dużemu nie było smutno to powstały dwa małe lampioniki z tym samym motywem serwetkowym.





   Niby serwetek świątecznych sporo w kolekcji ale większość ma dosyć duże wzory i na takie maleństwa nie mam zbyt dużego wyboru więc męczę to co mam.

środa, 5 września 2012

Monotematycznie, cd. decou.


         Postanowiłam zobaczyć czy dam sobie radę z decou na malowanych akrylem powierzchniach. Na pierwszy ogień poszła butelka z konkretnym przeznaczeniem. Będzie służyła jako butelka na olej.





    
             Następną ofiarą moich nie wiem czy udanych prób stała się niewielka lampka. Do tej pory była żółta, teraz wygląda tak.

                 Klosz tej lampki był bardzo chropowaty i postanowiłam zachować tą jego fakturę.
 Pewnie w obu tych przedmiotach można by było uwzględnić jakieś inne rozwiązania ale jeszcze wielu rzeczy muszę się nauczyć i bałam się, że eksperymentując nogę tylko popsuć to co zrobiłam.



poniedziałek, 3 września 2012

Dalej na papierze ryżowym.


             W tej kuli kiedyś pływał bojownik ale to było kiedyś. Od dziś będzie służyć jako lampion świąteczny.
                                                      A tak wygląda po podświetleniu.



sobota, 1 września 2012

Na fali decou.

             Z dziwnym przyspieszeniem jak na mnie zaczęłam sezon Świąteczny. Następne prawie skończone prace.Zastanawiam się czy jeszcze dalej lakierować choć właśnie takie jak są bardzo mi się podobają.