wtorek, 29 października 2013

Przepiśnik i kalendarz.

               Powstały znacznie wcześniej ale gdzieś zawieruszyły się fotki i nie mogłam pokazać. Powstały dla córki.Kalendarz z wyraźnym ukierunkowaniem na prowadzony przez nią salonik fryzjerski a przepiśnik raczej tylko dlatego, żeby wiecznie nie szukała karteluszek z zapisanymi recepturami na ciasta, które bardzo lubi piec.




                    Tylko jak na nieszczęście brakło tuszu w drukarce i napis robiony ręcznie.

poniedziałek, 28 października 2013

Na przekór jesieni.

                  Fakt powstały sobie te kwiatuchy trochę wcześniej ale jakoś nie składało się z ich  pokazywaniem, a teraz jak znalazł rozjaśnią jesienną szarugę.
                Było ich znacznie więcej ale porozlatywały się w świat i znów trzeba dorobić.
            
                   Dziś jeszcze dwie karteczki ślubne, które też już pod właściwy adres trafiły.

         Oczywiście w tej drugiej błąd uległ korekcie ale na nową fotkę już czasu nie starczyło więc musi tak pozostać.
         Wystarczy już tego mojego marudzenia, duchy już zaczynają grasować więc uciekam pozdrawiając zaglądających czasami. 

niedziela, 27 października 2013

Jesień i zaległe dwie karteczki.

             Jeszcze kilka dni temu tak ślicznie wzgórze na wprost okien mieniło się jesiennymi kolorami,

 
            dziś jest ponuro a wiatr w międzyczasie zwiał większość liści i już nie jest wcale tak pięknie ale za to powstały następne kartki. Tym razem dla moich osobistych wnuków na Dzień Nauczyciela. Wiem, wiem też spóźnione bo już dawno po ...




                                                  Pozdrawiam serdecznie podglądaczy.




środa, 16 października 2013

Zabrałam się wreszcie .....

      Z trudem bo jakoś weny i atmosfery Świąt brak ale wreszcie powstało kilka karteczek dla córki bo zanudza mnie zrób i zrób też dla mnie.
        Pierwsze koty za płoty, teraz już może jakoś z górki poleci i jeszcze kilka dla niej zrobię, a później i dla siebie też trzeba zrobić.
        To na dziś tyle marudzenia. Pozdrawiam serdecznie tych, którzy może tu zaglądają.

wtorek, 15 października 2013

Niby nic nie robię ......

               Dawno tu nie zaglądałam ale to wcale nie jest tak, że nic nie robię.Poza codziennymi zajęciami mam lekkiego bzika na punkcie amatorskiego fotografowania. Tyle, że to najczęściej fotki tego co wokół mnie. Kwiatów, które kocham sadzić w ogródku i pstrykać im foty.


                               
                                                           Roślin z mojego ogrodu.


                                                        
                                                          Otaczającej mnie przyrody.




                               Lasu, po którym uwielbiam się włóczyć jak mawiają złośliwi.




To tyle na dziś bo i tak zbyt długo Was nudzę.