sobota, 30 maja 2015

Osiemnastki

               
              Chciał, nie chciał zrobić trzeba było. Tylko raz wkracza się w dorosłość a później tą osiemnastkę można mnożyć wiele razy w zależności od potrzeby.

             
                   W koło na łąkach jeszcze cudnie kwitnie mniszek lekarski. Nazbierałam sporo i będzie się robił z niego super miodzik na kaszel bardzo skuteczny a i do ciasta się nadaje.

    
       I jeszcze taki śliczny zachód słońca choć ponoć ten kolor nieba wróży wiatr na następny dzień.


                 Zobaczymy co czas przyniesie a dziś już mówię dobrej nocki wszystkim.

2 komentarze:

  1. Frywolne te osiemnastki :)
    Nie robiłam nigdy syropu z mniszka, robiłam z pigwowca.
    Zachody słońca uwielbiam fotografować - mam fotek ogromne ilości i pewnie pomyślę nad zrobieniem dla nich galerii.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Osiemnastki tworzone były dla osób z poczuciem humoru więc w pełni zaakceptowane. Mogą co prawda z lekka szokować bo pewnie nie dla wszystkich taki temat jest akceptowalny ale chcesz to masz takie a nie inne.
    Z mniszka robię miód i jest super do ciast i przetworów w zastępstwie naturalnego miodu. Warto spróbować.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń